Hanex i zysk z odzysku
Marek Krygier, dyrektor zakładu w firmie GTX Hanex
Czy w przypadku GTX Hanex logistyka odzysku to zagadnienie strategiczne, założenie wyróżnienia się na rynku poprzez dobre praktyki w tym względzie? Jak Hanex definiuje korzyści ze swojej organizacji logistyki odzysku?
Są to zupełnie nowe zagadnienia, także w wymiarze strategicznym. Faktem jest, że przy zawieraniu kontraktów na nasze wyroby z folii, sugerujemy klientom, żeby odstąpili nam odpady (tzw. ażury), to co zostaje po wykonaniu z form zamówionych produktów. Faktem jest także to, że potrafimy z tego we własnym zakresie odzyskane odpady przetwarzać do kolejnych wyrobów. Nie dokonuje się to jeszcze na wielką skalę, to na razie przede wszystkim pomoc dla klienta, który te odpady musi zagospodarować. Nie dotyczy to jeszcze wszystkich asortymentów i wszystkich klientów. Jesteśmy w stanie przetwarzać czyste, poprodukcyjne odpady. W przyszłości chcemy jednak – i będziemy do tego zmuszeni – odzyskiwać ten materiał z rynku. Coraz trudniej jest go bowiem pozyskać, ale nasze działania pozwalają nam obecnie już obniżać jego koszt, a więc i naszą ofertę. Póki co oszczędności na jakie w obecnym modelu możemy liczyć są proporcjonalne do produkcji, a więc w pewien sposób ograniczone.
Mówi się już, że jeśli produkt nie jest zaplanowany dla reverse logistics, to jest źle zaprojektowany...
Można tak powiedzieć. Ale żeby tak nie było potrzebna jest współpraca nie tylko producenta opakowań i jego odbiorcy, ale także firm współpracujących takich jak producenci nakrętek, klejów do etykiet itp. Również istotną rolę odgrywa świadomość oraz zaangażowanie we współpracę projektantów i instytutów badawczych by ułatwić możliwości recyklingu to znaczy przetworzenia opakowań PET z rynku wtórnego w surowce do produkcji. Hanex nie tylko jest w taką współpracę zaangażowany i bierze czynny udział w spotkaniach i konferencjach poświęconych temu tematowi ale realizuje to w swoim zakładzie w Dąbrowie Górniczej. Efekty tych działań można tu właśnie zobaczyć.